Tu byliśmy

CHALLENGE !!! KOKF 2010 vis KFC Trafika Poznań . Part 1

30 lipiec 2016r .

DSC07549

Data , która na pewno przejdzie do historii przynajmniej tych dwóch Klubów , które były bohaterami pewnego sobotniego spotkania . KOKF 2010 kontra KFC Trafika Poznań.

Jakiś czas temu podczas jednego z konkursów fajkowych , dwóch prezydentów w/w Klubów doszło do wniosku , że fajnym pomysłem na integrację pomiędzy Klubami Fajkowymi były by spotkania fajkowe mniejszej rangi , organizowane jako imprezy plenerowe pod hasłem „Challenge”.

DSC07500

Zawody fajkowe organizowane jako spotkania przyjaźni, polegające na konkursowym paleniu fajki zgodnie z podstawowymi zasadami tych Konkursów, mające na celu propagowanie sztuki palenia fajki i niewielkich spotkań, będących niczym obóz kondycyjny przed większymi turniejami.

Maciej Maciejewski i Damian Mucha wybrali dogodny termin dla obu klubów (mimo okresu wakacyjnego) aby frekfencja spotkania była jak najbardziej udana. Panowie ustalili , że spotkanie odbędzie się gdzieś w pomiędzy siedzibami obu Klubów tak w połowie drogi , na jakimś neutralnym terenie. I tak dzięki „umiejętnemu rozpoznaniu terenu” padło na Gospodarstwo Agroturystyczne „Jóźwiak” w Nowolipsku k/Chocza.

DSC07461DSC07484DSC07468DSC07485

 

 

 

 

Stroną organizacyjną w głównej mierze zajął się Maciej wraz z pozostałymi członkami KOKF 2010. My członkowie KFC Trafika Poznań bardziej byliśmy od zatwierdzania telefonicznych informacji na temat organizacji i głównym naszym zadanie było znaleźć się na miejscu spotkania .

DSC07469DSC07470DSC07471DSC07493

Stawiliśmy się więc w sobotnie popołudnie w kameralnie położonym Gospodarstwie. Nasz ośmioosobowy skład został przywitany przez przyjaciół z KOKF 2010 oraz gospodarzy Ośrodka po czym przystąpiliśmy do rozkoszowania się niepowtarzalnością miejsca i uczestniczeniem w atrakcjach jakie przygotowali dla nas wyżej wymienieni. Zaczęło się od strzelania, ale nie do siebie tylko do tarczy bowiem atrakcją turystyczną goszczącego nas Gospodarstwa była profesjonalna strzelnica gdzie można sprawdzić swoje oko zarówno w strzelaniu z broni krótkiej jak i długiej . Więc strzelaliśmy. Bronia krótką , był Glock a długą klasyczna wersja Kałasznikowa.

DSC07482DSC07479DSC07481

 

 

 

 

Tak , dzięki zachowaniu zasad ostrożności , których pilnowali właściciele obiektu było fajnie . Strzelaliśmy przynajmniej we właściwym kierunku czyli w stronę tarczy z lepszym lub gorszym skutkiem. Choć właściwie nie to było celem aby trafić w tarczę tylko aby się dobrze bawić. W związku z czym niektórzy tarcze dziurawili a niektórzy chcąc oszczędzić pracy panom obsługującym strzelnicę tarcz owych nie dziurawili. Było super choć …hałas wystrzału do cichych nie należy. Należało więc przyjąć , że rozpoczęliśmy spotkanie z wielkim hukiem.

DSC07478DSC07473DSC07476DSC07477

 

 

 

 

DSC07488

Po strzeleckich atrakcjach echo przebrzmiało a my oddaliśmy się przyjemności spożycia tradycyjnej grochówki przyrządzonej w prawdziwej wojskowej kuchni polowej .DSC07486

Wystrzelani z napięcia , posileni strawą zasiedliśmy do Turnieju Fajkowego. Maciej dzięki pomocy Piotr Najsztuba zorganizował fajki ( Legion ) a nasz klub przygotował tytoń konkursowy, którym była Virginia Modern firmy Mac Baren. Damian wraz z Anią przygotowali 2,5g porcje tytoniu czyli nieco mniej niż klasycznie konkursowo ale nie ewentualne rekordy były sensem tylko spotkanie więc nikomu to nie przeszkadzało.

DSC07501DSC07506DSC07511DSC07528

 

 

 

 

Maciej dwoił się pełniąc rolę prowadzącego zawody i uczestnika konkursu jednak wszyscy znamy zasady, 5 minut na to , 1 minuta na tamto i palimy. Więc roznieciliśmy obłoczki dymu , uruchomiliśmy kołeczki i pykaliśmy.

DSC07526DSC07515DSC07529DSC07517

 

 

 

 

DSC07523DSC07525DSC07527DSC07538

 

 

 

 

Po 01:25:26 wszystko było jasne . Najdłużej palącym uczestnikiem Turnieju był Robert Białek z KOKF 2010. Jednak nagroda główna, puchar Przechodni za najlepszy czas drużynowy spoczął w rękach Prezydenta KFC Trafika Poznań – Damiana.

DSC07542DSC07544DSC07546DSC07543

 

 

 

 

Łączny czas drużyny wynosił ( 3 najlepsze czasy )

KOKF 2010 – 03:31:36

a czasy indywidualne :

Robert 01:25:26 , Roman 01:17:48 , Maciej 00:48:22 , Andrzej 00:40:40 , Sławek 00:36:12 , Iwona 00:33:16

KFC Trafika Poznań – 03:59:10

czasy indywidualne :

Tomasz 01:22:10 , Damian 01:20:53 , Ryszard 01:16:07 , Krzysiu 01:08:10 , Marek 00:40:45 , Gosia 00:27:25

Było ogromnie wesoło , wszyscy gratulowali konkurentom osiągniętych czasów i cieszyli się z własnych.

Do najbliższych zawodów , ponieważ niezależnie od Turnieju w jakim przyjdzie nam startować , Challenge czyli odrębna rywalizacja pomiędzy naszymi Klubami o puchar przechodni , będzie znajdował się w naszych rękach.

Jakby po fajkowych zmaganiach dymu było mało , gospodarze rozpalili grila, na którym lądowały wszystkie przywiezione przez uczestników spotkania specjały , karkówki i inne mięsiwa , kiełbasy grube i cienkie . Po czym znikały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wraz z sałatkami różnej receptury , ketchupami , musztardami , chrzanami i chlebem. Znikały także znane przez wszystkich gawędziarskie wody przez co było jeszcze weselej co doprowadziło, że i nogi oszczędzane do tej pory chciały dać upust swoim emocją poprzez tańce ludowe i różne inne pląsy.

DSC07540DSC07557DSC07558DSC07555DSC07554DSC07553DSC07560DSC07566

Skończyliśmy imprezę w towarzystwie rozświetlonego gwiazdami nieboskłonu .

Macieju , na Twoje ręce składamy najserdeczniejsze podziękowania dla wszystkich członków KOKF 2010 za wspaniałą zabawę , która pokazała , że FAJKA ŁĄCZY LUDZI.

Kochani polecam Gospodarstwo Agroturystyczne JÓŹWIAK z miejscowości Nowolipsk , to miejsce pośród pól i lasów , posiadające własny staw z rybami i wcześniej wymienianą strzelnicą , które dopiero buduje swoją infrastrukturę ale jest fajne , klimatyczne i przyjazne .

Nasz Klub reprezentowali :

Małgosia Tritt , Ania Mucha , Iwona Kaczmarek , Marek Tritt , Damian Mucha , Tomasz Kaczmarek , Krzysztof Kaczmarek i Ja , no i Maksiu.DSC07466

Published: 31 lipca 2016

Przemyskie Święto Fajki z motywem przewodnim „Kaszebsko Pipa”

Brakująca w naszym zestawieniu relacja z Przemyskiego Święta Fajki 2016. Z małym opóźnieniem ale jest

Autor : Anna Mucha
Jak co roku, w pierwszy weekend wakacji w Przemyślu odbywa się Święto Fajki. Wybraliśmy się kolejny raz, bo jak mówią przyjaciele z Przemyskiego Klubu Fajki, kto raz przyjechał do Przemyśla potem już do niego tylko wraca. Wróciliśmy więc z wielką radością.
Turniej odbywał się tradycyjnie w „Niedźwiadku”. Chętnych do udziału w tych zawodach nie brakowało. Stawiło się 49 chętnych aby stanąć w szranki zawodów, w tym kilka Pań. Tematem przewodnim tego cudownego spotkania z fajką była „Kaszebsko Pipa”.

Turniejową fajkę wykonał Mistrz Henryk Worobiec. Tytoń jak zawsze wspaniały ufundowało Fajkowo.pl
Zawody były międzynarodowe, oprócz polskiej braci fajkowej stawili się Słowacy z Nitry, Gintaras Racyla z Litwy oraz Ukraińcy z Kijowa
Warunki były trudne bo jak przystało na początek lata, upał lał się z nieba więc i na sali było dość ciepło.
Po zaciętej walce i emocjonującej końcówce palenia zawody wygrał mój Damian zakończywszy palenie z nadal tlącym się żarem w fajce, z czasem bliskim dwóch godzin. Drugie miejsce zajął Jurij Madowsky a trzecie miejsce zajęła zarazem pierwsza kobieta Helen Madowsky.

W ciągu całego dnia na straganach przy Rynku można było podziwiać oraz zakupić fajki od naszych znanych i lubianych fajkarzy. Podziwialiśmy także cudowne prace o tematyce kaszubskiej .
Wieczorem w ” Niedźwiadku” odbył się koncert Macieja Lipny.
My zaś udaliśmy się na odpoczynek bo rano czekała nas dalsza część atrakcji, a mianowicie wycieczka w Bieszczady pod wodzą Mariusza Bednarza .
Wyruszyliśmy rano, najpiewrw w kierunku Uherców Mineralnych gdzie czekały na nas drezyny rowerowe. Drezynami dojechaliśmy do lokalnego browaru Ursa Maior, gdzie mogliśmy dokonać degustacji warzonych piw. Zasiedliśmy więc do stołów, chętni zapalili fajeczki, posmakowalismy różnych rodzajów piwa a na koniec w sklepiku chętni zakupili dobra według uznania.
Potem jeszcze pojechaliśmy do pałacyku w Biesach. W leśniczówce za pałacykiem gospodarze zorganizowali dla nas biesiadę. Było pyszne jedzenie, ognisko, śpiewy a na gitarze grał sam Henryk Worobiec. Był to czas by nacieszyć się spotkaniem, porozmawiać, pośpiewać.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze : Kirkut, stary Żydowski cmentarz , przepiękną galerię oraz dom artysty rzeźbiarza Pana Bogusława Iwanowskiego.

Serdecznie dziękujemy gospodarzom za gościnę. Bardzo się nam podobało. Fantastyczne miejsca, fantastyczni ludzie, kto nie był niech żałuje!

Published: 5 lipca 2016

Kaszebsko Pipa 2016

Ostrzyce 28 maj 2016

X Jubileuszowe Międzynarodowe Mistrzostwa Kaszub w Wolnym Paleniu Fajki.

Zrzut ekranu 2016-06-03 o 22.05.45

Kaszuby. Kraina piękna i czarująca. Niezwykłe krajobrazy pozostawiają tęsknotę w sercach i piękno w oczach na bardzo, bardzo długo. Tam też w otoczeniu lasów, pól i jezior odbył się konkurs wolnego palenia fajki. Wybraliśmy się na niego w całkiem sporym składzie. Sześcioro członków klubu wraz z osobami towarzyszącymi tworzyło pełną humoru i pozytywnej energii ekipę.
Na miejscu Gospodarze ugościli nas czym chata bogata, jak zawsze nie szczędząc pysznych potraw i złocistego napitku. Kaszubska muzyka była tłem dla całej imprezy, a barwne stroje regionalne jak zwykle wzbudzały zachwyt. Kto nie przybył, niech żałuje.

Kaszebska Pipa

W „Wodnym Świecie” nad jeziorem,
Konkurs odbył się fajkowy,
Ludzie siedli se pospołem,
Chłopy, białki-białogłowy.

Na kaszubskiej pięknej ziemi,
Byliśmy jak między swemi,
Super była tam zabawa,
Co radością nas napawa.
Fajka dumnie pipą zwana,
Z drwa jesionu była brana,
Kształt, coś dziwny jak na fajkę,
Temat to na inną bajkę.

Wnet zawody się zaczęły,
Usta dymem zaciągnęły,
Tytoń dość wymagający,
Był dla wielu tu palących.

Długich czasów dziś nie było,
Choć z fajeczek się dymiło,
Humor tryskał wyśmienity,
Czyżby wina okowity?
Najważniejsze, daję słowo,
że znów było wyborowo,
Te zawody, choć tak ważne,
wszak nie muszą być poważne.

Wszyscy chcemy – prócz sukcesu,
Zrzucić worek pełen stresu,
To, co trapi i co trudzi,
można zgubić między ludzi.

Te spotkania są jak tlen,
Mamy po nich dobry sen,
A ta radość, moc uśmiechu,
Jest dziś warta nawet grzechu.

Teraz coś o gospodarzach,
gdyż okazja się nadarza,
Aby kilka słów tu rzec,
Chociaż ze mnie żaden spec.

Kaszub, człowiek pracowity,
choć nie stroni od „popity”
Konsekwentny i wytrwały,
Chłop jest z niego niebywały.

Po kaszebsku zdania składa,
bo to język jest nie lada,
I choć nikt go nie rozumie,
Wszak to jego słychać w tłumie.

I tabaką nas częstuje,
Tabakierka idzie w ruch,
Jak jej użyć pokazuje,
W ludziach zaraz inny duch.

On tradycji wciąż hołduje,
Nosi tylko swoje stroje,
Swe wartości pielęgnuje,
Nie zważając na wyboje.

Tym radośniej się złożyło,
że na Zenka dziś trafiło,
Pipę palił nam najdłużej,
Ma poparcie tam na „Górze”.

Czarny Gryf na polu złotym,
Wyrwać z godła się sposobi,
Nabrał widać dziś ochoty
Aby Zenka pierś ozdobić.

Na swej ziemi Kaszub dumny,
Swe zwycięstwo dzierży w dłoni,
Lecz sukcesu już niepomny,
Wnet nam znika, do dom goni.

Gratulëjã. Môsz dobëté!
Jak to zdanie pięknie brzmi,
Pierwsze miejsce masz zdobyte,
Każdy fajczarz o tym śni.

Podsumowując: ten turniej był dla naszego klubu bardzo owocny. Nasi klubowi koledzy znaleźli się w pierwszej piątce, a koleżanki w pierwszej dwójce wśród pań. Pragniemy z naszej strony serdecznie podziękować organizatorom za tak wspaniale spędzony czas.

Małgorzata Tritt

DSC02120 DSC02131 DSC02132D DSC02133 DSC02136 DSC02137 DSC02139 DSC02144 DSC02147 DSC02148 DSC02152 DSC02155 DSC02156 DSC02159 DSC02160 DSC02164 DSC02167 DSC02168 DSC02174 DSC02178 DSC02180 DSC02183 DSC02184 DSC02190 DSC02192 DSC02193 DSC02197 DSC02201 DSC02202 DSC02206 DSC02212 DSC02223 DSC02224 DSC02226 DSC02229 DSC02240 DSC02233 DSC02235 DSC02236 DSC02237 DSC02238 DSC02241 DSC02240

Published: 3 czerwca 2016