Ostrzyce 28 maj 2016
X Jubileuszowe Międzynarodowe Mistrzostwa Kaszub w Wolnym Paleniu Fajki.
Kaszuby. Kraina piękna i czarująca. Niezwykłe krajobrazy pozostawiają tęsknotę w sercach i piękno w oczach na bardzo, bardzo długo. Tam też w otoczeniu lasów, pól i jezior odbył się konkurs wolnego palenia fajki. Wybraliśmy się na niego w całkiem sporym składzie. Sześcioro członków klubu wraz z osobami towarzyszącymi tworzyło pełną humoru i pozytywnej energii ekipę.
Na miejscu Gospodarze ugościli nas czym chata bogata, jak zawsze nie szczędząc pysznych potraw i złocistego napitku. Kaszubska muzyka była tłem dla całej imprezy, a barwne stroje regionalne jak zwykle wzbudzały zachwyt. Kto nie przybył, niech żałuje.
Kaszebska Pipa
W „Wodnym Świecie” nad jeziorem,
Konkurs odbył się fajkowy,
Ludzie siedli se pospołem,
Chłopy, białki-białogłowy.
Na kaszubskiej pięknej ziemi,
Byliśmy jak między swemi,
Super była tam zabawa,
Co radością nas napawa.
Fajka dumnie pipą zwana,
Z drwa jesionu była brana,
Kształt, coś dziwny jak na fajkę,
Temat to na inną bajkę.
Wnet zawody się zaczęły,
Usta dymem zaciągnęły,
Tytoń dość wymagający,
Był dla wielu tu palących.
Długich czasów dziś nie było,
Choć z fajeczek się dymiło,
Humor tryskał wyśmienity,
Czyżby wina okowity?
Najważniejsze, daję słowo,
że znów było wyborowo,
Te zawody, choć tak ważne,
wszak nie muszą być poważne.
Wszyscy chcemy – prócz sukcesu,
Zrzucić worek pełen stresu,
To, co trapi i co trudzi,
można zgubić między ludzi.
Te spotkania są jak tlen,
Mamy po nich dobry sen,
A ta radość, moc uśmiechu,
Jest dziś warta nawet grzechu.
Teraz coś o gospodarzach,
gdyż okazja się nadarza,
Aby kilka słów tu rzec,
Chociaż ze mnie żaden spec.
Kaszub, człowiek pracowity,
choć nie stroni od „popity”
Konsekwentny i wytrwały,
Chłop jest z niego niebywały.
Po kaszebsku zdania składa,
bo to język jest nie lada,
I choć nikt go nie rozumie,
Wszak to jego słychać w tłumie.
I tabaką nas częstuje,
Tabakierka idzie w ruch,
Jak jej użyć pokazuje,
W ludziach zaraz inny duch.
On tradycji wciąż hołduje,
Nosi tylko swoje stroje,
Swe wartości pielęgnuje,
Nie zważając na wyboje.
Tym radośniej się złożyło,
że na Zenka dziś trafiło,
Pipę palił nam najdłużej,
Ma poparcie tam na „Górze”.
Czarny Gryf na polu złotym,
Wyrwać z godła się sposobi,
Nabrał widać dziś ochoty
Aby Zenka pierś ozdobić.
Na swej ziemi Kaszub dumny,
Swe zwycięstwo dzierży w dłoni,
Lecz sukcesu już niepomny,
Wnet nam znika, do dom goni.
Gratulëjã. Môsz dobëté!
Jak to zdanie pięknie brzmi,
Pierwsze miejsce masz zdobyte,
Każdy fajczarz o tym śni.
Podsumowując: ten turniej był dla naszego klubu bardzo owocny. Nasi klubowi koledzy znaleźli się w pierwszej piątce, a koleżanki w pierwszej dwójce wśród pań. Pragniemy z naszej strony serdecznie podziękować organizatorom za tak wspaniale spędzony czas.













































