Kolejna wspaniała relacja z Zawodów napisana przez Małgosię tym razem w formie rymowanki. Nikt nie napisał by tego lepiej. Gosiu szacun.
Zajączkowo 06.06.2015
I znów było bardzo miło
i się jadło i paliło.
Trunków było co nie miara.
I ogólnie super „wiara”.
Fajki wreszcie zapalono,
czas jak zwykle im liczono.
Twarze wszystkich są skupione,
„Oczka” w fajkach są czerwone.
Konkurs zaczął się wspaniale.
Dymek snuł im się ospale
i ” brać” cała kontempluje.
Sądzę, że się dobrze czuje.
Tam radośnie, tam statecznie,
wszak to relaks ostatecznie.
I tak sobie ludzie gwarzą
i w fajeczkach tytoń żarzą.
Z minut robią się godziny,
już zwycięzców widać miny.
Wszędzie radość i oklaski.
Fleszów błyski, sławy blaski.
Brawo, brawo moi mili.
Każdy czeka takiej chwili,
gdy swój rekord znów pobije.
Wtedy czuje, że znów żyje.
Klub Fajkowo -Cygarowy
w składzie był dwuosobowy.
Damian zajął miejsce III,
Marek „nieco” dalej przecie.
Wszystkim ślicznie dziękujemy,
a zwycięzcy winszujemy.
Niech się w fajkach tytoń pali,
byle dłużej, byle dalej.
autor: Małgorzata Tritt :)
A oto galeria zdjęć z zawodów:































