Październikowe Spotkanie Klubowe na łonie…..natury

Witajcie,

Oto nasza kolejna (niestety) zaległa relacja, która dziś opowie o październikowym spotkaniu klubowym.

Miejscem spotkania była, nie nasza stała przystań „U Jacka”, tylko „Dyziówka”. Przepięknie położona działka w miejscowości Biała niecałe 100 km od Poznania należąca do naszych przyjaciół Ani i Dyzia na której zjawiliśmy się w sobotnie popołudnie.

DSC_0335 DSC_0337

 

 

 

 

 

 

Oj, gospodarze zaskoczyli nas wspaniałością swojej posesji. Dom w lesie , nieopodal jezioro , cisza, spokój, świeże powietrze. Cudownie.

Ale nie tylko możliwość zorganizowania spotkania na łonie natury była powodem do przyjazdu do Białej. Hmm , Dyzio obchodził urodziny ( i to nie byle jakie), okrągłe, niepowtarzalne , 50-te.

Z tego powodu przyjechaliśmy do „Dyziówki” z nowym Dyziem , który sprawił zarówno jubilatowi jak i jego pierwszej żonie sporo radości.

DSC_0328DSC_0329DSC_0334DSC_0425DSC_0426DSC_0427DSC_0436DSC_0330DSC_0332DSC_0341DSC_0348DSC_0350DSC_0351DSC_0366DSC_0376

 

 

 

 

 

Jacy gospodarze takie spotkanie, a że gospodarze z klasą to i spotkanie na doskonałym poziomie. Poczęstunek , gościnność i wszystko co nas otaczało sprawiało wrażenie wakacji all inclusive i jeszcze wolno palić. Zatem był i mały turniej fajkowy.

DSC_0368DSC_0369DSC_0370DSC_0385DSC_0387DSC_0362DSC_0364DSC_0373

No nie będę kłamał , bawiliśmy się do rana. Godzinna drzemka w tych okolicznościach przyrody regenerowała niczym cała noc snu.

Śniadanie jak rodzinna biesiada , spacer nad jezioro , fajeczka a na koniec kiełbaski z ogniska, to wersja skrótowa ale jakże pełna treści , masy uśmiechów i pozytywnej energii.

DSC_0403DSC_0414DSC_0416DSC_0417DSC_0431DSC_0432DSC_0434DSC_0438DSC_0439DSC_0440DSC_0441DSC_0443 DSC_0444 DSC_0445 DSC_0446

 

 

 

 

To jedno z najbardziej wybitnych naszych spotkań, które dzięki Ani i Dyziowi pozostanie w pamięci wszystkich na długo .

Aniu , Dyziu serdecznie dziękujemy za gościnę , mnóstwo radości i wspaniałą atmosferę.