Tradycyjnie jak co roku w jedną z wrześniowych sobót Hotel Novotel w Poznaniu gościł Fajowych Przyjaciół. Przybyli oni na zaproszenie KKF Poznań abym zakurzyć w dobrym sprawdzonym towarzystwie. Głównym Patronem tegorocznej imprezy była Firma RONA Polska z Krakowa, wspierając organizatorów a dodatkowo promując swoje nowe produkty z portfolio. Tytoń konkursowy Black Gold Special (którego premiera odbyła się podczas zawodów w Derbeczynie w 2009r) oraz tytonie Obester. Fajkę konkursową stworzył Mistrzunio Zibi, Zbyszek Bednarczyk czyli firma BRÓG.
Ale jak na Poznań przystało a raczej na perfekcyjne przygotowanie Henia Rogalskiego, przygotowany został także kolejny odcinek z serii Poznański Wieczór Cygar, który odbył się dzięki pomocy przyjaciół z Fajkowo.pl. Bohaterem wieczoru było po raz kolejny cygaro z rodziny Vega Fina.
Jak wiadomo nie tylko palenie jest dla palaczy ważne. Ważne jest spotkanie , miła atmosfera , niekończące się dyskusje ale i ciekawe akcje i nietuzinkowe pomysły.
I tu na szczególne wyróżnienie zasłużył Maciej Maciejewski , choć na pewno nie wyróżnienie było mu w głowie przyjeżdżając do Poznania. Usłyszał on o akcji jak większość z nas pt. „Asia sprzedaje zabawki na leczenie mamy”.
I nie zwracajcie uwagi na niewielki chochlik , który wkradł się w tekst. Wszystko było na poważnie …nie dla jaj.
Nie pozostając obojętnym na apel ośmioletniej Asi jako pierwszy zdjął z głowy kapelusz ( co zdarza mu się robić nader rzadko ) i rzucił hasło o wsparciu tej wzruszającej idei. A jego słowa nie odbiły się niczym groch od ściany i już po chwili w kapeluszu naszego przyjaciela zaczęli lądować książęta i królowie a każdy o innym nominale.
Widać było na sali, iż była wakacyjna przerwa w turniejach fajkowych, każdy każdemu miał wiele do powiedzenia a atmosfera była jak zawsze przednia. Jedni stali przy ciastku , drudzy przy kawie a reszta rozproszona pomiędzy stołami wystawiających się Firm i producentów fajek.
Nadszedł jednak moment kiedy Heniu oznajmił rozpoczęcie konkursu. Przywitał nas przedstawiciel Firmy RONA Pan Artur Zabagło , który wraz z Heniem opisali głównych bohaterów turnieju czyli wcześniej wspomnianych tytoń Black Gold Special i Fajkę Zbyszka Bednarczyka. Sędziowie rozdali nam niczym dary obie rzeczy wraz ze stosownym kołeczkiem zapałkami i bardzo praktycznym skórzanym stojaczkiem na fajkę.
Turniej rozpoczął się jednak minutą ciszy, w której wspominaliśmy brakującego wśród nas niezwykle sympatycznego i wszem znanego Zbyszka Świta zmarłego przed kilkoma tygodniami.
Rozdrobniliśmy nabiliśmy zapaliliśmy ……..i czas ruszył, zrobiło się bardzo aromatycznie i przyjemnie w smaku. I przez kwadrans nic się nie działo. Niestety potem nastąpił moment , którego przykładem nie miał iść żaden z nas. Jako pierwszemu wygasła fajka przedstawicielowi firmy Rona , którego był to prawdziwy debiut w paleniu tytoniu.
Jednak wszyscy wiecie , nie ma tak aby tytoń nawet ten najlepszy nie robił nam niespodzianek. I było pukanie kołeczkami w stoły a z biegiem czasu, palących zostawało coraz mniej. Po godzinie i trzydziestu minutach zostało ich trzech i sprawa miejsc na tzw.”pudle” była już jasna , zostało tylko poczekać kto na jakim stopniu tego podium stanie. Damian Mucha zajął miejsce trzecie, Roman Soley Kalinowski miejsce drugie, choć do szczęścia zabrakło mu 7 sekund, a zwycięzcą tegorocznego Pucharu Novotelu został Mirek Wawrzyniak z KKF Poznań. Jakby nie patrzyć tytoń i fajka konkursowe okazały się doskonałe gdyż czas zwycięzcy przekroczył dwie godziny i wynosił 2:01:18.
Gdy emocje turnieju fajkowego jeszcze nie opadły , delegacja wyznaczona do przekazania wszystkich środków z naszej zbiórki na rzecz akcji prowadzonej przez Asię pojechała aby wspomóc to niezwykłe wydarzenie.
Apel dziewczynki uruchomił w ludziach coś niesamowitego – trudno to nawet nazwać. To co stało się w sobotę, przeszło najśmielsze oczekiwania. Przyszły tłumy ludzi. Spieszył kto mógł i chciał pomóc. Asia przyznawała, że miała wątpliwości, czy jej plan się powiedzie. – Denerwowała się tym wszystkim, że nie wypali to wszystko. My fajczarze też dołożyliśmy swoją cegiełkę zbierając ponad 700,00. Pomogliśmy, i kto wie może będziemy dalej pomagać, czekamy na hasło Macieja. Nasza delegacja nie pojechała nic kupić, zadziałali spontanicznie, jednak przywieźli coś co wydaje nam się najcenniejsze … ręcznie napisany apel Asi z prośbą o wsparcie. Co ciekawe, dziewczynka mogła mieć kłopoty, a sam kiermasz mógł się w ogóle nie odbyć. Ktoś napisał do urzędów donosy na taką formę pomocy. Komuś wyraźnie było to nie w smak. Na szczęście na miejscu pieniądze pomagały zbierać dwie fundacje.
W między czasie kiedy nasza delegacja przemierzała Poznań, nasz Gospodarz rozdał puchar i pozostałe nagrody za turniej fajkowy .
Nasz Klub przybył na Turniej w prawie pełnym składzie. Zabrakło tym razem Krzysia. I kto wie może to jego brak spowodował , że straciliśmy zdobyty podczas wakacji Puchar Przechodni o który walczymy podczas wszystkich spotkań turniejowych z Kalisko-Ostrowskim Klubem Fajki 2010. Z początku wydawało nam się , że utrzymamy ów Puchar w swoich rękach gdyż drużynowo w poznańskich zawodach zajęliśmy drugie miejsce pokonując zarówno drużynę A i B KOKF2010, jednak nie na tym polega nasza indywidualna rozgrywka, liczą się wszyscy zawodnicy z całego zespołu i najlepsze trzy czasy. Cóż teraz będziemy się starać go odzyskać ( bo „połówka” sprawy nie załatwi). Ale na tym polega zabawa.
Były też dla nas chwile radości. Największą miła niespodzianką było pierwsze miejsce Małgosi Tritt w klasyfikacji Pań. Wynik jaki osiągnęła Małgosia był tak fantastyczny, że pobity został przez nią własny i osobisty mąż, który pozostał w pokonanym polu ale przede wszystkim przekroczony został własny indywidualny rekord na oficjalnych zawodach. Małgosiu Gratulujemy.
A ponieważ nie uczestniczyłem w części cygarowej tegorocznej imprezy o niej nie napiszę.
Ale dorzucę jeszcze parę zdjęć.
Dziękujemy Organizatorom za zaproszenie , Partnerom za przybycie i wsparcie a Przyjaciołom za miłe chwile.

























































































