Nie samym chlebem człowiek żyje

img00_mecz

A dokładniej – nie samą fajką. Spotkania w Trafice mają to do siebie, że często wypadają spontanicznie. Tak było i tym razem – spotkaliśmy się „przypadkiem”, by zagospodarować odrobinę posiadanego czasu na małą fajeczkę, porozmawiać, podzielić się spostrzeżeniami i pomysłami. Jeden z tych pomysłów zakiełkował dość szybko – wspólne wyjście na mecz, bo i okazja ku temu sposobna: Polska reprezentacja podejmuje w Poznaniu towarzysko reprezentację Irlandii. Jak pomyśleli – tak zrobili. Szybki zakup biletów i…

I umówiliśmy się w Klubie we wtorek, 19.11.2013 na tyle wcześnie, by zasiąść jeszcze wygodnie w fotelach, wypalić fajkę (lub cygaro), ruszyć ze spokojem w drogę i ok. 20.00 stanąć wspólnie u celu – bramy stadionu przy ul. Bułgarskiej. Mecz rozpoczął się o 20.45, z dziennikarskiego obowiązku podam, że zakończył się wynikiem 0-0. Albowiem nie wynik tu był najważniejszy.

Najważniejsza okazała się atmosfera – gorąca od dopingu kibiców, aromatyczna od wypalonego w przerwie meczu cygara, trochę piknikowa za sprawą serwowanej kiełbaski z grilla, z pewnością radosna i wesoła, spowodowana żartami i pierwszym takim Klubowym wyjściem. Można by rzec, że mecz był jakby trochę obok, choć widok czołowych polskich piłkarzy wywoływał rumieńce na twarzach najmłodszych kibiców (kilku z nas przyszło na mecz z synami). Dla nas najważniejsze okazało się wyjście poza schemat spotkań stricte fajczarskich, pokazujące, że nasz Klub to coś więcej – co sprawia nam frajdę, daje motor do wspólnych działań, pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość, gdy różne „przypadkowe” pomysły mają szanse na realizację za sprawą wspólnej chęci do działania.

Oby tak dalej :)

Poniżej – kilka zdjęć z poznańskiego stadionu.

[AFG_gallery id=’2′]