Witajcie przyjaciele,
Z okazji Międzynarodowego Dnia Fajczarza i u nas w Klubie odbyło się spotkanie aby wznieść toast z okazji święta.

Żeby uczcić Międzynarodowe Święto zebraliśmy się w naszym zaprzyjaźnionym lokalu u Jacka . I paliliśmy , paliliśmy i jedliśmy i znów paliliśmy , paliliśmy i piliśmy i paliliśmy. Wznosiliśmy toasty fajką , szklanką czym się dało.
A teraz poważnie ,
Spotkaliśmy się aby wraz z milionami sympatyków palenia tytoniu na całym Świecie wznieść fajkę w geście solidarności i przyjaźni . Chcieliśmy pokazać , że palenie tytoniu w fajce jest przyjemnością , która wiąże się z pięknym aromatem lub wspaniałym smakiem, oraz że jest nas wielu , palaczek , palaczy – smakoszy.
Naszą uroczystość uczciliśmy małym turniejem fajkowym , paląc konkursowo 2 gramy tytoniu. I pięknie potoczył się nasz turniej i zapamiętajcie słowo pięknie.
Zgodnie z prawie wszystkimi zasadami turniejowymi , paląc we własnych fajkach, odmierzone 2 gramy tytoniu Mac Baren Golden Ambrosia osiągnęliśmy następujące czasy :
Roger – któremu zapomnieliśmy powiedzieć , że ma być najdłuższy czas palił 4 minuty

Ares – który ze względu na wielkość fajki palił na dwie raty , palił 26 minut co jest i tak osobistym rekordem

Asia – która po raz pierwszy miała kontakt z „turniejowym” paleniem , dzięki Dyziowi paliła 27 minut ( no i czy Dyzio był tu pomocny ? Hmm przekazał co umiał).

Dyzio – skupiony na pomocy Asi , która nie pomogła mu się skupić palił 33 minuty

Jacek – w mistrzowski sposób palił 42 minuty , mając zapas na kolejne 42 minuty

Marek – z siłą spokoju uznał , że 45 minut to 3 kwadranse , które w zupełności wystarczą

Rysiek – który nie wypalił wszystkiego ale i tak był zadowolony palił , 55 minut

Tomek – zadowolił się paleniem na poziomie 1h , bo dwóch z 2 gramami dziś nie dał by rady

Damian – który i tak wie co potrafi i nie musi niczego udowadniać palił 1h i 10 minut

Małgosia – MAŁGOSIA ZOSTAŁA NOWĄ MISTRZYNIĄ KLUBOWĄ , Małgosia należąca to tej piękniejszej strony naszego klubu , paliła pięknie , paliła 1h 18 minut

Brawo Małgosiu , to było twoje Święto , twój show , twoje palenie z okazji Międzynarodowego Dnia Fajczarza.
Jednak oprócz samego palenia atrakcją wieczoru była specialite a la maison , czyli pizza z fajką w tle

Oj uczciliśmy MDPF najpiękniej jak się dało , były dymy były fajerwerki brakowało tylko tańców.
Jeszcze raz kochani przyjaciele , niech nam fajka nigdy nie gaśnie.

A na koniec coś na wesoło

Pozdrawiam