Author Archives: Ryszard

Smutek w fajczarskim światku – 10.04.2016r

Jak poinformował nas Henryk Rogalski , chcemy podzielić się z Wami smutną wiadomością.Zrzut ekranu 2016-04-11 o 20.57.41

„W niedzielę 10 kwietnia 2016 w wieku 46 lat zmarł nagle nasz kolega fajczarz Tomasz Lewandowski.
W zmarłym straciliśmy sympatycznego, pełnego uśmiechu i życiowego optymizmu kolegę.
Ostatni raz spotkaliśmy się z Nim w większym gronie w dniu Jego kolejnego sukcesu 22 lutego w Gdańsku.
Niech mi będzie wolno w imieniu Rady Polskich Klubów Fajki złożyć najszczersze kondolencje najbliższej rodzinie Tomka Lewandowskiego.
Pogrzeb odbędzie się w środę 13 kwietnia 2016 o godzinie 13:00 na cmentarzu w Otorowie koło Szamotuł.
O tym smutnym wydarzeniu poinformował Włodzimierz Starzonek, prezydent Klubu Miłośników Fajek w Szamotułach”.

W imieniu wszystkich członków KFC Trafika Poznań rodzinie i najbliższym Tomka składamy również najszczersze kondolencje.

Uczcijmy Tomka minutą ciszy podczas pykania ulubionej fajeczki.

Published: 11 kwietnia 2016

Wielkanoc 2016r

Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek…
Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych,
Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
Świątecznego nastroju, biesiady obfitej,
Lukrowego baranka, a w dyngusa – głowy wodą zmytej!

Zrzut ekranu 2016-03-26 o 14.33.26

Drodzy Przyjaciele ,

Z okazji Wielkanocnych Świąt , życzymy Wam i Waszym rodzinom,

Radości z życia , Spokoju w domowym ognisku , Zdrowia na codzień i wielu uśmiechów spowitych ciepłym i aromatycznym dymkiem.

Published: 26 marca 2016

XXX-lecie PC Warszawa- Turniej Urodzinowy 12.03.2016r

Witajcie Kochani,

Turniej z okazji XXX-lecia urodzin PC Warszawa.
Dzień: 12 marca 2016,
Miejsce: Warszawa „Gniazdo Piratów”,
Wielu uczestników z klubów fajkowych z różnych części Polski stawiło się w sobotę 12 marca w Warszawie. Tuż po godzinie 12:00 zaczęto rejestrować uczestników w turnieju. Powitano nas ciastem, kawą i herbatą. Następnie zajęliśmy miejsca przy biesiadnych stołach. Wystrój lokalu nastrajał marynistycznie, ot taki statek piracki od środka. Były liny, ster i maszty, tylko szant brakowało. Jednak z tym poradziliśmy sobie bez trudu z naszymi przyjaciółmi z Przemyśla, Wrocławia, Konina i Szamotuł. Wyjątkowa w smaku dereniówka rozwiązała nie jeden język więc śpiewom i przyśpiewkom nie było końca. Sam repertuar nie przypominał morskich opowieści, ale komu by to przeszkadzało. Dziewczyny, Ania i Jagoda, wiodły prym zarówno w urozmaiceniu tematu piosenek, jak i w śpiewie na głosy. Ta jednak część „programu” odbyła się już po turnieju, więc czas powrócić do tematu palenia fajki.
Wykonawcą fajki konkursowej był nasz przyjaciel i honorowy członek Pipe Club Warszawa – Henryk Worobiec. Sam mistrz uczestniczył w konkursie, bawiąc się z nami. Gdy rozdano fajki, tytoń i zapałki, padło „czarodziejskie” start i czas zaczął się liczyć. Tytoń nie należał do najprostszych w ciągu kilku minut spora część uczestników odpadła. Mało, kto radził sobie z tym tytoniem. Był mokry, a wręcz tłusty, sklejał się i tym samym trudno się rozpalał. Wielu zakończyło palić tuż po starcie. Nie zawiódł nas jednak prezydent naszego klubu Damian Mucha, który uzyskał czas 1:13:13 i tym samym zdobył pierwsze miejsce w tym turnieju. Kolega Soley z Kalisko-Ostrowskiego Klubu Fajki KOKF zdobył II miejsce tym samym dzielnie niosąc w pojedynkę ciężar zwycięstwa dla swojego klubu. III miejsce zdobył Piotr Łukaszewicz z Poznania. Na 35 uczestników ta trójka pozostawiła za sobą cały peleton daleko w tyle.
W turnieju brały udział dwie panie: Marta Frąckowiak i ja. Tego dnia szczęście uśmiechnęło się do mnie i z czasem 6:35 (o rany) osiągnęłam 24 miejsce i zostałam uhonorowana nagrodą za najlepszy wynik wśród startujących kobiet. Tą nagrodą była śliczna fajka mistrza Henryka Worobca.
Skoro były to urodziny to pojawił się i tort. Tort i szampan. I właśnie owymi bąbelkami wznieśliśmy toast urodzinowy.

Na obiadek przed turniejem podano urocze pierogi , kapustę i flaczki. Znalazł się też pyszny smalec, ogórki i śledzie.

Od strony duchowej, uraczono nas wykładem o ubijaczach, dowiedzieliśmy się też o początkach fajczarstwa w stolicy.
Serdecznie dziękujemy gospodarzom turnieju za jego zorganizowanie. Wyjątkowo miło było spotkać się z kolegami z innych klubów, gdyż dla mnie i moich przyjaciół równie ważny jest towarzyski charakter tych spotkań z fajką. To ludzie, wspólna pasja i różnorodność zainteresowań zmusza nas do pokonywaniu wielu kilometrów, by spotkać się choć na parę godzin i wspólnie zapalić fajkę.

Z pozdrowieniami
Małgorzata Tritt

DSC01655DSC01660 DSC01666 DSC01671 DSC01673 DSC01674 DSC01679 DSC01682 DSC01685 DSC01687 DSC01704 DSC01705 DSC01719 DSC01718 DSC01713 DSC01710 DSC01708 DSC01751 DSC01737 DSC01734 DSC01723 DSC01720

Published: 14 marca 2016