W środę wieczorem Lech Poznań rozegrał rewanżowy mecz 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów z FK Sarajevo. W pierwszym spotkaniu mistrz Polski wygrał 2:0 a w meczu przy Bułgarskiej miał dopełnić formalności. Rywale jednak nie chcieli złożyć broni. „Kolejorz” zrobił jednak kolejny krok zbliżający go do upragnionej Champions League , a my tam byliśmy i wszystko widzieliśmy ….live.
Wspólnie z nami na mecz wybrał się przedstawiciel Przemyskiego Klubu Fajki , zasłużony obywatel tego pięknego miasta , nie kto inny tylko Heniu Worobiec , którego marzeniem było przybycie i obejrzenie meczu na czterdziestotysięcznym obiekcie wraz z najbardziej fanatycznymi kibicami w Polsce.
Na mecz wyruszyliśmy spod naszej Trafiki by po 10 minutach zaparkować nieopodal stadionu.
Nasze miejsca znajdowały się na trybunie , której patronem jest H. Czapczyk . Sektor N3 , rząd 4 . Świetny widok na murawę.
Kolejorz nie zawiódł i już w 6 minucie zrobił co miał zrobić , a przepięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się obrońca Kolejorza – Barry Douglas. Potem nasza drużyna już tylko kontrolowała wydarzenia na boisku i wynik do końca nie uległ zmianie.
My jednak z radością oglądaliśmy popisy „poznańskiego młyna”.
Było fantastycznie i radośnie , to był dobry pomysł na środowy wieczór i wspaniałe przeżycie dla naszego gościa.















